
Przyjaciele Gloverall to projekt nam bliski. Celebruje ludzi, których wartości są zbieżne z naszymi. Tych, którzy podchodzą do życia z zamysłem, uznaniem i troską; którzy podzielają nasze przekonanie, że jakość, zrównoważony rozwój i rzemiosło znaczą dziś tyle samo, co zawsze.
W drugiej odsłonie spędziliśmy czas z Penny i Nikki, duetem stojącym za Styleinthestix. Na swojej platformie zbudowały inspirującą społeczność wokół świadomego życia, zachęcając ludzi do odkrywania własnych szaf na nowo, kupowania z drugiej ręki i szukania marek, dla których odpowiedzialność jest ważniejsza niż nadmiar. Ich filozofia jest nam w Gloverall głęboko bliska: przemyślana, osadzona w rzeczywistości i szczera.
W ramach projektu rozmawialiśmy z Penny i Nikki o ich drodze ze zrównoważonym stylem, o inspiracji stojącej za Styleinthestix i o tym, co naprawdę znaczy zbudować garderobę na lata.
Wasza platforma promuje zrównoważony styl: co pierwotnie zainspirowało was, żeby dzielić się tym przekazem przez styleinthestix?
„Obejrzenie dokumentu Stacey Dooley Fashion’s Dirty Secrets było dla nas prawdziwym punktem zwrotnym.
„Kazał nam się zatrzymać i naprawdę ocenić nasze nawyki zakupowe. Uświadomiłyśmy sobie, jak łatwo było kupować trendy i konsumować za dużo, nie myśląc o skutkach. Styleinthestix stało się naszym sposobem na dokumentowanie tej zmiany.
„Zaczęłyśmy pokazywać, jak przerabiamy to, co już mamy, jak znajdujemy skarby z drugiej ręki i jak wspieramy małe, świadome marki, a odzew naszej publiczności był niesamowity. Ludzie byli gotowi na takie rozmowy.
„Dziś Styleinthestix to znacznie więcej niż same stylizacje: to przestrzeń wspólnoty, w której rozmawiamy o zwalnianiu tempa, kupowaniu mniej, ale lepiej, i o tym, jak uczynić zrównoważony styl przystępnym zamiast onieśmielającym.”

Zachęcacie ludzi, żeby kupowali we własnej szafie, wybierali rzeczy z drugiej ręki i decydowali świadomie: jak to nastawienie zmieniło waszą relację z ubraniami?
„Całkowicie zmieniło to, jak się ubieramy i jak kupujemy.
„Mamy w szafie mniej rzeczy, ale nosimy je znacznie częściej. Każdy nowy zakup jest starannie przemyślany, a przed kupieniem czegokolwiek nowego jesteśmy dla siebie nawzajem lustrem.
„Ta zmiana sprawiła, że naprawdę doceniamy to, co już mamy: naprawiamy rzeczy, stylizujemy je na nowo i trzymamy w rotacji latami. Jest satysfakcja w świadomości, że ma się garderobę pełną rzeczy, które ciężko na ciebie pracują i będą aktualne jeszcze przez wiele sezonów.”
Co zwróciło waszą uwagę w rzeczach od Gloverall: projekt, jakość czy to, jak wpisują się w wasze codzienne życie?
„Nasze rzeczy od Gloverall od razu wydały się rzeczami na zawsze. Są pięknie wykonane, z ogromną dbałością o detal, a po tkaninach, szwach i po tym, jak się układają, widać, że są zrobione na lata.
„Najbardziej kochamy to, jak łączą tradycję z nowoczesnością. Ponadczasowy granat i głęboki bordo to przepiękne kolory, które nigdy nie wychodzą z mody, a mimo to są aktualne i nośne. A ponieważ projekty są wszechstronne, pasują do wszystkiego i stały się częścią naszego codziennego uniformu.”

Waszym zdaniem, co czyni ubranie naprawdę zrównoważonym: materiały, trwałość, wartości wytwórcy czy coś jeszcze?
„To mieszanka wszystkich tych rzeczy. Ubranie jest naprawdę zrównoważone wtedy, gdy powstaje z namysłem, z dobrych materiałów i w uczciwych procesach, ale przede wszystkim wtedy, gdy nosi się je raz za razem.
„Dla nas zrównoważony rozwój dotyczy tak samo tego, jak używasz ubrania, jak i tego, jak zostało zrobione. Coś, co zostaje w szafie latami, jest w razie potrzeby naprawiane i staje się częścią twojej osobistej historii stylu: to jest ostateczny cel.”
Jak definiujecie pojęcie „dobrze zrobione” i dlaczego ma ono znaczenie w świecie fast fashion?
„Dobrze zrobione znaczy coś, co jest zaprojektowane i skonstruowane z troską: szwy są mocne, tkanina jest wysokiej jakości, a krój działa. Kiedy coś jest dobrze zrobione, możesz mieć pewność, że zniesie wielokrotne noszenie i po latach nadal będzie wyglądać świetnie.
„Właśnie dlatego ma to dziś takie znaczenie. Fast fashion potrafi kusić, ale ubrania, które szybko się rozpadają, są przeciwieństwem zrównoważonych. Dobrze zrobiona rzecz to inwestycja, która na dłuższą metę oszczędza pieniądze i odpady.”
Jakie są największe wyzwania, które widzicie, osobiście lub szerzej, kiedy próbuje się ubierać w zrównoważony sposób
„Jest ich kilka. Dla wielu osób barierą bywa cena, podobnie jak dostępność: wytropienie właściwej rzeczy z drugiej ręki albo sprawdzenie marek zgodnych z twoimi wartościami kosztuje czas i wysiłek.
„Nastawienie to również duże wyzwanie. Media społecznościowe pędzą tak szybko, że łatwo poczuć presję ciągłego pokazywania czegoś nowego.
„Staramy się dawać przykład wolniejszego, bardziej przemyślanego podejścia, nosząc i stylizując nasze rzeczy na nowo i pokazując, że wykorzystanie w pełni tego, co już się ma, jest nie tylko w porządku, ale i inspirujące.”