Bezpłatna wysyłka ekspresowa
Dla wszystkich zamówień powyżej £100.

Szybka wysyłka
Zamów dziś, a wyślemy do czwartku.

Łatwe i szybkie zwroty
Przy zwrocie w ciągu 14 dni od otrzymania.

Ilustrator Aaron Chang przy biurku w zielonej bluzie z kapturem Gloverall, za nim przypięte prace

Aaron Chang dla Gloverall

Jest pewna swojskość w powrocie do twórczego partnerstwa, które po prostu pasuje. Na naszą 75. rocznicę znów pracowaliśmy z ilustratorem Aaron Chang, twórcą Ivy Boys, którego prace obserwują ubrania z cichą uwagą na detal.

Ilustracje Aarona obejmują i mężczyzn, i kobiety, a skupiają się na geście i na drobnych detalach, które nadają ubraniom charakter. To podejście naturalnie zbiega się z naszym, bo w Gloverall rzeczy kształtuje używanie, a czas je dopracowuje.

Z Aaronem pracujemy już od kilku sezonów. Wcześniej interpretował kolekcje sezonowe i przygotował grafiki na nasz londyński pop-up, więc wypracowaliśmy wspólne rozumienie tego, jak jego prace uzupełniają markę Gloverall.

Przy kolekcji kapsułowej na rocznicę ta współpraca trwa dalej. Aaron opracował serię autorskich grafik, które trafiły na małą serię rzeczy. Są wśród nich Bluza z grafiką rocznicową Ivy Boys unisex, Koszulka z grafiką rocznicową Ivy Boys dla mężczyzn, a także bluza z kapturem z grafiką rocznicową Ivy Boys unisex.

Rozmawialiśmy z Aaronem o jego pracy i o myśleniu, które stoi za tą współpracą.

1. Co najpierw przyciągnęło cię do ilustrowania ubrań i stylu?

„Nie było jakiegoś wielkiego powodu. Jakieś pięć lat temu zacząłem rysować hobbystycznie, pracując na pełen etat. Samo rysowanie i podążanie za tym, co naturalnie lubię, doprowadziło mnie do ubrań i stylu. Rysowanie rzeczy, które mnie pociągają, wydawało się naturalne.”

2. Gdzie zwykle szukasz inspiracji, tworząc swoje postacie i sceny?

„Większość moich prac zaczyna się od mojej własnej szafy i codzienności. Od ubrań, które naprawdę noszę, od marek, które lubię, i od scen, które widzę wokół siebie. Zamiast próbować stworzyć coś zupełnie nowego,

bardziej interesuje mnie odczytywanie na nowo rzeczy, które już istnieją, przez spojrzenie na nie trochę inaczej. Moja praca jest więc bliższa obserwacji niż wyobraźni.”

3. Jak podchodzisz do przełożenia ubrania na ilustrację?

„Nie zależy mi szczególnie na wiernym rysowaniu. Bardziej liczy się dla mnie to, jakie ubranie było w dotyku i jak zostaje w pamięci. Upraszczam więc wiele detali, zachowując to, co wydaje się najważniejsze, i uważnie pilnuję sylwetki i równowagi. Poza tym wywodzę się z reklamy i brandingu, więc podchodzę do ilustracji podobnie jak do projektowania logo. Cenię formę i celuję w coś pomiędzy logo a rysunkiem, w coś, co czyta się natychmiast.”

4. Co było punktem wyjścia dla grafik, które stworzyłeś na 75. rocznicę Gloverall?

„Wierzę, że wszystko się zmienia. Interesuje mnie ta zmiana i współczesne odczytanie na nowo: wyjście od tradycyjnego fundamentu, ale z dodaniem własnej perspektywy. Ta współpraca była też o pokazaniu Gloverall w bardziej nowoczesny sposób. Postać, którą rysuję, Ivy Boy, to poczucie niewinności albo chłopięcości, które wciąż istnieje w dorosłych. Czułem, że taka perspektywa w połączeniu z moim sposobem rysowania da naturalną synergię z marką z dziedzictwem, taką jak Gloverall, która niesie 75 lat historii.”

5. Czy była jakaś konkretna rzecz od Gloverall, która najbardziej wpłynęła na ilustracje?

„Największy wpływ miała budrysówka. Budrysówka Gloverall ma dla mnie osobiste znaczenie: kupiłem ją za pierwszą wypłatę z pierwszej pracy. Pociągają mnie rzeczy, które niosą historię i mocną tożsamość, i lubię odczytywać je na nowo, bardziej współcześnie. Dla mnie budrysówka Gloverall to rzecz kultowa, która wciąż rezonuje z przeszłości w teraźniejszość.”

Poprzedni wpis
Następny wpis